piątek, 20 września 2013

Nie ma nie ma Dzióbusia:)

    Mój synek robi się coraz bardziej kontaktowy i zabawny. Wczoraj rozmawiając z moją ciocią przez  Skypa bawili się ze sobą w nie ma nie ma. W pewnej chwili mój synek zaczął naśladować ciocię. Zaczął przecząco machać głową i chować się poza kadr ekranu. Słodkie to było. Śmiechu również co nie miara. Dzióbek dobrze się bawił a ja cieszyłam się jak małe dziecko patrząc na to jak dużo już rozumie.
   Poza tym w szkole super, dzieci są świetne, nawet prezent na imieniny mi zrobiły. Ja ze swej strony częstowałam je Marcinkiem i cukierkami. Było mi baaardzo miło:) Problemem nadal jest to, że nie mam podręczników i ciężko mi bez nich pracować. Ale wszystko w swoim czasie. Następny tydzień zapowiada się interesująco, moi szóstoklasiści mają ze mną powtórzenie. Będzie się działo.